Feeds:
Wpisy
Komentarze

Posts Tagged ‘Darwin’

W odcinku pierwszym pokazałem jak kreacjoniści używają quote miningu i kłamstwa. Tym razem inny przykład – choć ma już 2 lata, to wart jest zauważenia w języku polskim.

David Attenborough jest uznawany w Wielkiej Brytanii za skarb narodowy. Od ponad 50 lat pracuje w BBC, pełniąc najróżniejsze funkcje – od prowadzącego programy telewizyjne po wysokie stanowiska kierownicze. Pisał również książki, jednak najważniejszym i największym wkładem Attenborough w świat telewizji są jego programy przyrodnicze. Po raz pierwszy swój talent zaprezentował w 1954 roku w programie Zoo Quest. Przy kolejnych licznych programach omawiających antropologię, kulturę, Attenborough miał udział przede wszystkim jako producent. Wraz z rozwojem kariery i kolejnymi szczeblami administracji, w których pracował, Attenborough poczuł, że powoli traci szansę na dalsze podróże i kontakt z przyrodą – dlatego też w 1972 roku zrezygnował z funkcji kierowniczych i wrócił do filmowania. Pierwszym programem dokumentalnym (który rozpoczął monumentalną serię Life) było Life on Earth. Kolejne części, korzystające z najnowszych zdobyczy techniki, powstawały co kilka lat. Attenborough podróżował na wszystkie kontynenty, wielokrotnie filmował jako pierwszy liczne zjawiska i zachowania – zarówno zwierząt jak i roślin. Filmy prezentowane przez Attenborough szybko stały się popularne w Wielkiej Brytanii i za granicą. Liczne stacje telewizyjne kupowały te produkcje i prezentowały z własnym tłumaczeniem – u nas była (nie wiem, czy nadal jest – dawno nie oglądałem polskiej telewizji) to przede wszystkim Krystyna Czubówna. Mogę wprost powiedzieć, że filmy Attenborough z jej komentarzem ukształtowały moje zainteresowania i wybór zawodu.

Attenborough jest jednym z czołowych i najbardziej znanych promotorów wiedzy o teorii ewolucji. W 2009 – roku Darwina – poprowadził program Charles Darwin and the Tree of Life oraz Uncovering Our Earliest Ancestor: The Link, w którym zaprezentował historię odkrycia i badań nad Idą. Również w każdym z prowadzonych przez siebie programów przyrodniczych Attenborough zwraca uwagę na dowody ewolucji wśród licznych grup zwierząt. Nie wszyscy jednak mają możliwość beztroskiego oglądania tych dowodów. Jednym z najbardziej spektakularnych dowodów na manipulacje kreatynistów jest pewna holenderska wersja Życia Ssaków. Jeden z holenderskich nadawców publicznych – Evangelische Omroep wydał swoją wersję tego programu. Tłumaczenie komentarzy Attenborough z angielskiego na holenderski wielokrotnie zmienia znaczenie wypowiedzi – aby podpierały twierdzenia kreatynów. Wycięto z każdego odcinka jakiekolwiek wspomnienia o ewolucji oraz opisy wieku skamieniałości wymarłych zwierząt. Ponadto cały odcinek 10. (omawiający ewolucję człowieka oraz gatunków spokrewnionych, czyli szympansa, goryla i orangutana) został całkowicie usunięty z serii. Przykłady cenzury dostępne są w 3 filmach (do obejrzenia w serwisie Youtube: tutaj, tutaj i tutaj). Evangelische Omroep jest bowiem organizacją fundamentalnych chrześcijan i każdy fragment wiedzy zaprzeczający dosłownej interpretacji Biblii (tzw. kreatynizm młodej Ziemi) jest usuwany z produkcji firmowanych przez EO.

Mimo protestów ze strony zarówno Davida Attenborough jak i grupy holenderskich naukowców (jedna z list zmian, stworzona przez dr Gerdien de Jong z Uniwersytetu w Utrechcie), BBC wydało oświadczenie, że tego typu manipulacje są dozwolone, o ile nie przekraczają 5 minut na 1 godzinę materiału. Według BBC działania EO były wewnątrz marginesu.

Read Full Post »

Plakat filmu CreationDwa tygodnie temu wybrałem się do kina na Creation. Film wyreżyserował Jon Amiel, w rolach głównych wystąpili Paul Bettany (jako Karol Darwin) i Jennifer Connelly (jako Emma Darwin, żona Karola). Creation jest chyba najbardziej ambitnym dziełem spośród filmów Amiela, gdyż poza Sommersby z 1993 roku zajmował się raczej lżejszymi, bardziej sensacyjnymi tematami. Bettany w roli Darwina również był dla mnie swego rodzaju zaskoczeniem, gdyż zaledwie kilka lat wcześniej grał Stephena Maturina w filmie Pan i władca: Na krańcu świata – bohatera łudząco przypominającego Darwina swoim charakterem i chęcią poznania Wysp Galapagos (tych samych, tak kojarzonych z Darwinem).

Uwaga: poniżej znajdują się szczegóły fabuły

Nie czytałem recenzji przed pójściem do kina – co zwykle robię, by się przygotować na męczarnie bądź ucztę. Film o Darwinie był jednak jednym z tegorocznych must-see wydarzeń, więc postanowiłem sobie na pierwsze wrażenia dopiero w kinie. I te wrażenia tkwią we mnie do dziś. Podstawowe to zaskoczenie. W epoce kina, które nie oszczędza na efektach specjalnych, budżetach na podróże w celu filmowania egzotycznych miejsc czy zwierząt Creation obiera zupełnie inną drogę. Dla osoby nie znającej podróży Darwina dookoła świata na pokładzie Beagle niektóre wydarzenia bądź sytuacje mogą być trudne do zrozumienia. Kontekst podróżniczy oraz do końca nie wyjaśniona przyczyna złego samopoczucia, wyraźnie wpływającego na jego pracę i życie rodzinne (ciekawostka – obszerny artykuł na Wikipedii omawiający problemy zdrowotne Darwina) dodatkowo utrudniają odbiór filmu. Creation skupia się bowiem na ludzkich problemach Darwina w czasie przed publikacją O powstawaniu gatunków. Jeden z twórców ewolucjonizmu ukazany jest jako człowiek targany wątpliwościami, rozdzierany bólem, jaki zadaje swoimi odkryciami głęboko wierzącej w Boga żonie. Z jednej strony naciskany przez Huxleya i Hookera by jak najszybciej opublikować pracę Darwin cały czas zmaga się z problemami wewnętrznymi. Obwinia się o śmierć ukochanej córki, stopniowo oddala się od swojego przyjaciela, pastora Innesa. Z drugiej strony stara się dopracować swoją książkę. Szczególnie bolesne (naukowo) dla Darwina doznanie to list od Alfreda Wallace’a, w którym autor na dwudziestu stronach opisuje główne założenia ewolucji – podczas gdy Darwin pisze grubą książkę. W ostateczności zostawia decyzję o publikacji swojej żonie.

Koniec spoilera

Najważniejszym moim zdaniem elementem filmu było pokazanie Darwina jako człowieka. Nie wyciętego z kart swojej pracy herosa badań naukowych i idola tysięcy naukowców. Nie wyjętego z filmów i książek kreatynów sprawcy największych nieszczęść XX wieku doktora zło. Prawdziwy człowiek z krwi i kości, z problemami i radościami.Dodatkowo wyraźnie ten film pokazuje to, co Darwin od samego początku chciał powiedzieć a czego za każdym razem kreatyni mu odmawiają – pomimo braku planu, braku nadzorcy w niebie, który kierowałby światem nadal liczą się uczucia. To, że nie jesteśmy dziećmi boga nie może być powodem, byśmy przestali być ludźmi.

Choć film momentami jest nierówny, wart jednak zobaczenia. Nie wszyscy mają jednak taką szansę – jak właśnie przeczytałem na blogu Rozplatając tęczę, że Amerykanie bardzo długo czekali na dystrybutora. Ciekawe do ilu kin dotrze ostatecznie ten ważny film.

Read Full Post »